|
Jest to Francuska metoda rehabilitacyjna - jej istotą jest manualne badanie zaburzeń naturalnych rytmów życiowych na poziomie różnych tkanek organizmu, począwszy od tkanki mięśniowej, poprzez nerwową aż do błon śluzowych narządów wewnętrznych i gruczołów wydzielania wewnętrznego, powstałych w wyniku różnego rodzaju urazów: powypadkowych (skręcenie stawu, złamanie kości), środowiskowych (wysoka i niska temperatura, natężenie dźwięku, wilgotność ) bakteryjnych, wirusowych, toksycznych a wreszcie emocjonalnych (sytuacje stresogenne).
Mikrokinezyterapia posługuje się specyficzną formą dotyku nazwaną „mikropalpacją”. Mikrokinezyterapia zakłada, że ciało człowieka posiada naturalne mechanizmy samoleczenia, które mogą ulec zakłóceniu, gdy czynnik uszkadzający przewyższa możliwości obronne organizmu. Następuje wtedy zjawisko zapamiętywania urazu nazwane w metodzie „blizną chorobową”, zakłócającą rytmy życiowe tkanek organizmu.
Po stwierdzeniu zaburzenia na poziomie tkanek organizmu, następuje stymulacja, przywracająca naturalne rytmy życiowe. Daje to w efekcie rozluźnienie tkanki mięśniowej, nerwowej i mięśniówki gładkiej narządów wewnętrznych, gruczołów wydzielania wewnętrznego, jak i stawów „obsługiwanych” przez wyodrębnione embriologicznie łańcuchy mięśniowe. Mikrokinezyterapia jest szczególnie przydatna w usuwaniu powypadkowych bólów mięśniowych, sztywności mięśniowej i ograniczeń ruchomości stawów. Ponadto pozwala organizmowi uruchomić naturalne procesy samoleczenia podczas chorób i jak i rekonwalescencji.
Autorami metody są Daniel Grosjean i Patrice Benini. Mikrokinezyterapia jest nauczana i stosowana w wielu krajach Europy jak i świata.
Autorzy metody, jak i wielu mikrokinezyterapeutów wykonali w warunkach klinicznych, jak i w gabinetach prywatnych liczne badania i obserwacje, zebrane i usystematyzowane w Centrum Kształcenia Mikrokinezyterapii w Point a Mousson we Francji.
1. Pierwsza część zabiegu to tzw. mikropalpacyjne poszukiwanie, pozwalające odnaleźć przyczynę obserwowanych zakłóceń– ten etap nazwano odkrywaniem blizny patogennej.
2. Druga część polega na poszukiwaniu symptomów, które są związane z tą blizną. W tym czasie, terapeuta pozostawia jedną rękę w miejscu objawów chorobowych (na bliźnie patogennej), a drugą ręką poszukuje zaburzonej partii tkanek - tzw. piętra - będącej konsekwencją powstałej blizny. Po znalezieniu piętra, terapeuta określa tkankę, jaka została na tym poziomie uszkodzona. To pozwala na zlokalizowanie symptomów w ciele - objawiających się oporem, wyczuwalnym między zaburzoną tkanką na danym piętrze a uszkodzonym organem.
Możliwe jest określenie orientacyjnej daty urazu zapisanego w ciele Pacjenta. Chociaż ten fenomen nie został jeszcze do końca naukowo wyjaśniony, datowanie urazu jest ciekawą formą zbierania informacji, pozwalającą Pacjentowi lepiej określić początek zaburzeń w jego organizmie. Zrozumienie przeszłych przyczyn obecnego bólu jest również formą prewencji przed chorobą.
3. Po zidentyfikowaniu, blizna jest stymulowana co prawie natychmiast uruchamia procesy samoleczenia. Jest to forma bezpośredniego dialogu z pamięcią tkankową Pacjenta, dokonywanego również drogą palpacyjną. Mechanizm samoleczenia uruchamia się tak samo dobrze u dorosłych, dzieci jak i zwierząt.
Po terapii
Terapeuta odnajduje i „przypomina” ciału ważne urazy, związane ze zgłaszanymi dolegliwościami, które nie były usunięte we właściwym czasie przez organizm. Organizm zaczyna je usuwać. W związku z tym, w czasie 48 godzin po zabiegu Pacjent może czuć się zmęczony. W ciągu tych 2 dni mogą się ujawnić lub nasilić dolegliwości oraz emocje związane z blizną patogenną. W celu ułatwienia ich eliminacji, zalecane jest niepodejmowanie w tym czasie zbytecznych wysiłków oraz picie dużych ilości wody mineralnej.
Ilość koniecznych terapii
W przypadku kiedy pierwsza terapia nie przyniosła w pełni oczekiwanych efektów, Pacjent może wziąć pod uwagę poddanie się drugiej terapii. Optymalny czas - kilka tygodni po pierwszej lub w terminie krótszym, jeśli dolegliwości mają charakter ostry. Trzy wizyty związane ze zgłaszanym problemem - symptomem to maksymalna ilość zabiegów jakiej Pacjent może się poddać. Potem, w przypadku braku odczuwalnych efektów, Pacjent powinien skorzystać z innych rodzajów terapii. W takich przypadkach można przypuszczać, że dotychczasowa terapia nie dotarła do przyczyny problemu albo zmiany w organizmie doszły do stadium nieodwracalnego tą metodą.
Dwa lub trzy zabiegi w roku mogą być brane pod uwagę w celach prewencyjnych.
Niektóre choroby ewoluujące mogą wymagać regularnych terapii.
|